sobota, 6 sierpnia 2011

Wahańsko.

Kompletnie nie wiem co ja tu robię.
Słońce szczerzy pełną gębę za oknem, wtulając się w aksamitny błękit nieba. A ja siedzę na krześle, wtulając w nie swoje cztery litery. Palce wcale nie od siebie leniwie suną po klawiaturze. Chciały się mile powitać. Słabo im to wyszło. Palce mówią hello tym, którzy znudzeni życiem czasem przypadkiem tu zajrzą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz