wtorek, 16 sierpnia 2011

Nerwica.

Jeśli z kimś się do tej pory nie pokłóciłam niech się nie martwi, w ciągu kilku dni na pewno zniknie z tej listy.

Nie wiem co się ze mną ostatnio dzieje. Denerwuję się z byle powodu. Wszystko niemal potrafi wytrącić mnie z równowagi. Czekam tylko na cynk i lecę dokarmiać swojego raka.
Nie. Nie palę. Nie nałogowo. Wiem. Możecie mi nie wierzyć. Zwykle każdy palacz twierdzi, że nie jest uzależniony. Ale ja palę okazyjnie. Ostatnią własną paczkę miałam w czerwcu. Mamy sierpień.

I wyładuje całe 6/7 zł na dokarmianie. Ależ ja mam dobre serce swoim nerwom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz